Przeczytałam gdzieś tekst, że pozytywne myślenie krzepi bardziej niż jedzenie. Może coś w tym jest – nie od dzisiaj wiadomo, że podświadomość ma potężną moc 😉 Czasami jednak trudno nam tryskać optymizmem – szczególnie, kiedy pogoda nas nie rozpieszcza i gdzie okiem nie sięgnąć jest brzydko i szaro. Na taką właśnie pogodę liczą dzisiaj mieszkańcy USA i Kanady – bo jeżeli dzisiaj świstak Phil nie zobaczy swojego cienia, bo będzie pochmurnie i mgliście, to znaczy, że wiosna już blisko. To się nazywa pozytywne myślenie! Im gorzej tym lepiej! 😀

I tak damy radę – wiosna nadejdzie!

I pamiętajcie – pozytywne myślenie wydłuża przyrodzenie! 😀